Dodatki do salonu - miejsce, które nabiera charakteru

15:32:00 Maria P Cleo 41 Comments

Pomalutku, małym kroczkami tworzę swoją salonową przestrzeń.
Co prawda koncepcja zmienia mi się zo 5 minut, ale jakiś już zarys się pojawia.
Biorąc pod uwagę naszą brązową leżankę, na którą znaleźć odpowiedni pokrowiec graniczy z cudem, pomyślałam, że sama ze sobą mogę pójść na kompromis i poszukać jakiś brązowych dodatków, tym bardziej że brąz i turkus całkiem ładnie ze sobą współgrają a szary jest na tyle neutralny, że do wszystkiego się wpasuje.

Jednak aby utwierdzić się w moim przekonaniu kombinuje na razie z tym co mam. Powyciągałam więc kilka egipskich pamiątek z podróży, które wydały mi się odpowiednie, a że cechuje mnie ogromna miłość do wszystkiego co jest "ancient" z Starożytnym Egiptem na czele, szkoda, że chowam te rzeczy po kątach zamiast je eksponować, choć oryginał papirusu z Egipskiego Muzeum Narodowego ciągle siedzi w rulonie w kufrze...

salon Cleo

To jeszcze nie jest ostateczna koncpecja, ale cieszę się, że pomalutku coś się w mojej głowie rodzi, tak aby nasz salonik zaczął nabierać naszego charakteru. Przyznaje również, że nieco zatęskniłam za czerwienią. Czerwona sofa była taka wyrazista i biła od niej moc, za którą chyba tęsknie. Nie żałuje zmiany, ale coś mi czerwonego po głowie chodzi, bo wydaje mi się, że wnosi do mieszkania nieco artyzmu i klasy. Póki co musze się zadowolić czerwonym lakierem na moich paznokciach ;)))

pocztówki z Egiptu

brązowy kufer

Powyższy kufer chciałam pomalować na czarno, ale po ustawieniu go w tym miejscu, zmieniłam zdanie. 

szara sofa


salon dodatki

41 komentarzy:

  1. Jak zawsze na topie,fajne dodatki:)) Życze Ci udanego weekendu:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zwykle inspirująco i ciekawie kochana!!!!!
    Pieknej reszty dnia! ściskam Marysiu

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że nie przemalowałaś kufra, w takim stanie i kolorze jest świetny! Brąz i turkus to bardzo dobre połączenie,,do tego szara sofka i wyszło z wielką klasą ! Super kadry pokazałaś,,,aż się prosi i więcej, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana, z pewną nieśmiałością je pokazałam, ale cieszę się, że nie tylko ja widzę, że źle nie jest:)

      Usuń
  4. Mam Marysiu u siebie w salonie podobną kolorystykę, a mianowicie szarości i turkusy z elementami brązu :) Mój salon też jest jeszcze nie skończony:) Podobają mi się Twoje egipskie dodatki :) Pozdrawiam ciepło, miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Aniu, to nawet jeszcze bardziej mobilizuje mnie do drogi w tym kierunku.
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  5. Kufer jest absolutnie uroczy:) i też bym zostawiła taki naturalny.

    Miłego weekendu i słońca:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Dorotko, Tobie również udanego weekendu :)

      Usuń
  6. Brąz i turkus to idealne połączenie:-) czasami rzeczywiście zamiast coś zmieniać na siłę, lepiej pogodzić się z tym co mamy i iść w tym właśnie kierunku, czasami jest tak, że wnetrze samo dyktuje jaki to ma być kierunek. Kufry wygladają genialnie i super pasują do wnetrza, do szezlongu. Taca też wpisuje się w ten temat idealnie. Był taki moment we wnętrzach, że brąz i wenge były bardzo modne, były wszędzie, potem wszyscy się obrazili na te odcienie bo nastała biel, ale czy słusznie?? buziaki i miłego kombinowania:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że brąz wraca z zdwojoną siłą, dzisiaj odwiedziłam kilka fajnych sklepów gdzie motyw brązu i szlachetnego drewna pojawia się bardzo często w dekoracji mieszkania. Sądzę wiec, ze względem tego, zmierzam w bardzo dobrym kierunku i ogromnie się z tego cieszę. Muszę jeszcze pokombinować, ale przecież w tym tkwi największa przyjemność :)
      Dobrego weekendu Madziu

      Usuń
  7. Marysiu bardzo dobrze wyszła CI ta ryzykowna kombinacja ,bo nieraz nie dwa widziałam połączenia tych dwóch kolorów i ocierały się one o kicz ...u Ciebie kiczu nie widzę grama nawet, a to już SUKCES !!!! i najważniejsze żeby nie gonić za modą tylko tworzyć swoje wnętrze, w którym nam będzie dobrze ...ja akurat wielbię biele i beże i naturalne drewno ..no i czerń do tego ..wiem, że to będzie wnętrze najlepsze dla mnie ....na lata :))) a uwierz mi że już kombinowałam z kolorami nie raz nie dwa na swojej wieży :))))) to tak jak z kuchnią dopiero jak zrobiłam białą, nie chce mi się w niej NIC zmieniać !!!!! buziole:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za modą nigdy nie goniłam, choć zawsze biore pod uwagę jej wzorce - to co jest teraz na topie ma poniekąd znaczenie. Grunt, aby nie popaść w obsesje i nie robić ze swojego mieszkania czegoś sztucznego i mało wyrazistego, tak myślę i taka jest moja ocena. Myślę, ze jak człowiek nieco poeksperymentuje w swoim mieszkaniu to w końcu znajduje to czego szukał i takiego efektu bedzie się długo trzymał :)) Dobrego dnia

      Usuń
  8. Wyobrażam sobie, jak wygodna jest ta leżanka i jak cudownie na nie odpoczywać.Jak dla mnie to był świetny zakup i w dodatku pasujący kolorystycznie do podłogi (przynajmniej tak to wygląda na zdjęciu:)) Jak dla mnie we wnętrzu ma być przytulnie i powinniśmy lubić w nim przebywać, a jak na moje oko tak właśnie jest u Ciebie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, do podłogi pasuje idealnie, do kuferkow też ;) Komfortowa jest bardzo, to muszę przyznać, chyba dlatego T. ją tak pokochał, że nie było iż nawet mowy o innej opcji :)) Ale ja sama lubie się na niej czasem wylegiwać. Staram się aby było przytulnie, abyśmy oboje czuli się w tym mieszkaniu swobodnie. Dziekuje za miłe słowa Ewuś.

      Usuń
  9. Na szczęście wybraliście tak uniwersalną kolorystykę, że możesz wedle życzenia często zmieniać dodatki :)
    To musi być bardzo miłe wracać do schowanych pamiątek wspomnień. Dlatego właśnie, czasem dobrze że są schowane. Można je odkryć na nowo.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje Kasiu, to jest bardzo miłe, to jak wykopalnia skarbów :)
      Udanego dnia życzę.

      Usuń
  10. Marysiu ta leżanka wcale nie jest zła :) a brąz ładny i bardzo ładnie komponuje się z turkusem :)))) czerwone dodatki to zawsze energia, my mamy czerwoną komodę i już tyle razy ją chciałam przemalować, ale boję się czy nie będzie mi brakowało tej bomby energetycznej. Kufer boski! Ma dość czynimy długiemu weekendowi i odpoczywamy, do internetu nie zaglądamy więcej niż musimy. I tak do poniedziałku zatem udanego weekendu Marysiu i do zobaczenia w poniedziałek :) buziaki posyłam :*************

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie maluj komody, zatęskniłabyś szybko - wierz mi :))
      Odpoczywajcie ile się da teraz, takie z Was pracusie, ze należy Wam się :))
      Buziaki i udanego odpoczynku Madziu

      Usuń
  11. Nie maluj kufra!!!! Taki jaki jest,jest fantastyczny :) Masz rację Marysiu,brąz i turkus a nawet i beż z nimi ,są bardzo dobrym połączeniem.O szarości już nie wspomnę ;p
    Miłej i słonecznej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kochana. Malować nie bede i ciesze się, że mnie w tym przekonaniu utwierdziliscie, bo jeszcze w tygoniu taka koncepcja się w mojej głowie pojawiła. Ciesze się, że od razu nie chwyciłam za pędzel ;))

      Usuń
  12. piękne wnętrze- przemyślane :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cały czas Ci kibicuję i czekam ostatecznego efektu :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj tak te kolory idealnie do siebie pasują :) gdzie dorwałaś taki piękny kufer? poszukuję podobnego :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na targu staroci , właściwie to dorwałam nawet dwa :) Kupiłam je za grosze.

      Usuń
    2. dziękuję :) też muszę zabrać się za szukanie czegoś w tym klimacie :)

      Usuń
  15. Jest ciekawie, niebanalnie i widać tu Ciebie :) Odważny i dobry mix!
    pozdrawiam serdecznie
    marta

    OdpowiedzUsuń
  16. Marysiu, nie maluj kufra, bo jest wspaniały. W ogóle tworzysz niesamowity klimat... bosko! :)
    Jeszcze zwróciłam uwagę na tacę... jest śliczna!
    buziaki kochana, sciskam

    OdpowiedzUsuń
  17. Leżanka to już mi wpadła w oko w którymś z Twoich poprzednich wpisów.... jest naprawdę bardzo fajna :) kufer jest fantastyczny taki jak teraz - zazdroszczę :)) bardzo mi się u Ciebie podoba już teraz a pewnie jeszcze coś wymyślisz...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękny ten kufer Marysiu i... pasuje do leżanki :-))
    Uściski :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy wychodzi Ci ten salonik. Dekoracje i dodatki pootrafią zdziałać cuda i fajnie, że można je co raz zmieniać:))
    Pozdrawiam Cię cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo podoba mi się kufer :) jakby miejsce na posag dla panny młodej

    a co to za cukierki?

    OdpowiedzUsuń
  21. Kufer bomba! Marysiu dziewczyny mają rację - nie maluj, bo straci swój cały urok! i świetny ten fotel skórzany, oj przydałby mi się taki;))) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też Marysiu co chwilę mam inną koncepcję :) Tak już chyba kobiety mają ;) Kuferka nie maluj, jest cudny! Mój papirus z Egiptu już 4 lata gdzieś leży między książkami. Muszę go odnaleźć... ;)

    OdpowiedzUsuń