Dekoracje na jesień DIY.

Wiem, że deszczowa aura panująca w tym okresie dość często za oknem, może byc nieco odstraszająca. Ponure dni, deszcz, wiatr, chłód, wirusy, przemokłe ubrania, drzewa gubiące liście.... Stop! Czy rzeczywiście jest aż tak źle? 

Jesień budziła we mnie zawsze pozytywne refleksje, mało tego, co roku daje mi czas na to, abym się zatrzymała...przestała biegać, uspokoiła swoje myśli, aż w końcu, bym zrozumiała, że na wszystko mam czas i nie wszystko musi byc zrobione na teraz. Jesienią zwalniam, skupiam się więcej na sobie, na odpoczynku, na czytaniu książek, na ciepłej herbacie i świeczkach zapalanych wieczorem.

 Fall DIY

Taka wizja brzmi całkiem przyjemniej, nawel lekko romantycznie, bowiem jesień to dla mnie pora pełna romantyzmu, pieknych kolorów i pasji. To okres kiedy mogę skupić się na swoich zainteresowaniach i robić to, na co przez cały rok nie znajdowałam czasu. Przestaje się śpieszyć i cieszę się każdą chwilą. 

Na dzisiaj przygotowałam dla Was kolejne proste DIY, w sam raz na jesień. Przyznam, że nawet filmik, który nakreciłam wyszedł mi całkiem romantycznie - romantyczne diy na jesień. Głownie za sprawą pieknej melodii, którą do niego dobrałam. Poza tym, co jest bardziej romantycznego, niż piękno delikatnego światła wydobywające się z subtelnego lampionu? Dajcie znać, co o nim myślicie.   

Moda na kryształy. Czy zawitała również w dekorze?

Piękno opalizujących minerałów i nowoczesnej architektury odkrywają się nawzajem w pieknym graficznym projekcie Moli Studio. Dzięki temu możemy przekonać się o ich urodzie i potencjalnym znaczeniu, zarówno w świecie ich naturalnych właściwości, jak i w dekoracji swojej przestrzeni. 

Kryształy są minerałami uformowanymi pod ziemią z trójwymiarowych powtarzających się wzorów zbudowanych z atomów. Wygląd oraz ich krztałt zależy od naturalnych właściwości tworzenia i warunków, w jakich powstaje. Niektóre przybierają bardzo dziwne kształty, niektóre są bardzo małe, inne z kolei bardzo duże, rozwijając się przez tysiące lat.

Współczesna rola kryształów

Istnieje tysiące różnych kryształów i kamieni o wielu różnych właściwościach, poza tym, że są one bardzo piękne, wszystkie posiadają ogromny potencjał gojenia ran i uzdrawiania.
Istnieje również wiele ciakwych możliwości, aby wprowadzić ten element do codziennego dekoru w swoim mieszkaniu. Nie tylko za pomocą naturalnych kryształów, ale również na podstawie samego motywu.  

Łóżko z ukrytym schowkiem za zagłówkiem.

Kauffman to wszechstronny system uniwersalnych zagłówków hiszpańskiej firmy Mobenia,  które wyróżniają się projktancką grą pomiędzy proporcjami a prostotą strukturalną w każdej z wersji. Zaprojektowane zostały przez studio Nadadora, składające się z trzech projektantów: Cristina Alonso, Maria Gómez-Senent oraz Isaac Piñeiro. Studio założone zostało w 2006 roku, a ich projekty zyskały już poklask na całym świecie. Swoją pracę koncentrują na projektowaniu mebli, grafiki oraz sztuki, w oparciu o formalne i koncepcyjne uproszczenie w celu zapewnienia jak największych możliwości i potrzeb użytkowych. 

Te podstawowe filary projektu umożliwiają maksymalne dostosowanie się do potrzeb każdego z nich. Oferują przy tym wysoką jakość, głównie poprzez idealne dostosowanie się zagłowka do łożka, tworząc ukryty za nim schowek.

Schowki w sypialni

Model Kauffman to bardzo uniwersalna wersja utworzona przez dwie nakładające się płaszczyzny o jednakowej wielkości obejmujące pochyloną powierzchnię, idealną do wygodnego czytania w łóżku. Ponadto posiada również funkcjonalną przestrzeń do przechowywania i zestaw półek bocznych w dwóch różnych wersjach.

Jaką rolę pełni oświetlenie w jadalni? Jaką lampę wybrać?

Jadalnia to takie miejsce, w którym większość aktywności rodzinnej rozgrywa się wokół stołu. To w tym pomieszczeniu lub odzielonym miejscu, spotykamy się razem po to, aby zjeść posiłek i opowiedzieć o tym, jak spędzilismy dzień w pracy, w domu, lub szkole. To miejsce szczególne, bo w porze posiłku, siadamy do stołu wszyscy razem. Z tego właśnie powodu główny nacisk w aranżacji jadalni, kładzie się na oświetlenie, czyli jakie bedzie ono zarówno na stole jak i na twarzach ludzi przy nim siedziących. 

Oświetlenie w jadalni powinno być zarówno piękne, jak i funkcjonalne. Wybór wymagać będzie zaangażowania aby wybrać to odpowiednie. Takie, które może być dostosowane do wielu funkcji i nastroju, w tym uroczystego obiadu, spotkania rodzinnego i innych czynności, takich jak praca domowa, hobby czy sprawdzanie rachunków i czytanie gazety. 

Rola oświetlenia w jadalni

Niezależnie od wyboru lampy, oświetlenie powinno wytwarzać właściwą atmosferę. Warto więc  kierować się przy jego wyborze, wielkością i kształtem stołu w jadalni. 
W przypadku stołu okrągłego, powinno postawić się na okrągłe lub kuliste lampy lub wisorkowe pojedyncze elementy oświetlenia. Z koleii przy prostokątnym, stół wygląda najlepiej z liniowym zawieszeniem, kilka łączonych lamp ze sobą, lub prostokątne oświetlenie w zależności od wielkości jadalnianego stołu.

Dobrą opcją jest zaopatrzenie się również w tak zwane, kontrolki ściemniania, które umożliwiają zmianę światła na każdą okazję. W zależnosci od tego, ile światła w danym momencie potrzebujemy. 

Czerwona maszyna do pisania w stylu retro Deluxe 220.

Najpiekniejsza i wyjątkowa (bo moja) retro czerowna maszyna do pisania Deluxe 220, marki Brother. Nie dość, że prezentuje się idealnie i od lat była na mojej liście rzeczy, które muszę posiadać, to w dodatku jest wciaż całkiem sprawna i można nadal na niej pisać. Chyba ten fakt uwielbiam w niej najbardziej. Co prawda tusz w niej jest już na wyczerpaniu, ale okazało się, że bez problemu znajdę na internecie nowy.

Musicie przyznać, że kwalifikuje się do naprawdę pięknych i wyjatkowych okazów. Kolor niezwykle mocny, a odgłos pisania na niej, bezcenny. Dzięki takiej maszynie mogę swobodnie połączyć w jednym elemencie moje dwie pasje: zamiłowanie do dekoru i pięknych wnętrz oraz deltiologię i hobby bezpośrednio łączone z papierem (o czym możecie się przekonać na moim drugim blogu).

Retro maszyna do pisania

Niewiele posiadam w swoim sanktuarium zwanym mieszkaniem, elementów dekoracyjnych w stylu retro, ale nie ukrywam, że takie przedmioty zawsze przykuwały moją uwagę. W przypadku maszyny do pisania nie miałam wiele wymogów oprócz tego, że musi być sprawna i zaznaczona rysą czasu. Dokładną perspektywę maszyny możecie zobaczyć tutaj

Czym zastąpić stare płytki w łazience lub kuchni?

Nie masz dostatecznego budżetu na remont łazienki lub kuchni, a już nie możesz patrzeć na stare  płytki? Jeśli tak, to jest to artykuł właśnie dla Ciebie! Co należałoby więc zrobić, aby zamienić coś, co już dawno Ci się znudziło, na coś nowego o interesujących wzorach? 
Po pierwsze, rozjerzeć się za lepszą opcją. Po drugie, pozwól, że Ci w tym trochę pomogę. 

Nikt nie lubi remontów, szczególnie rozkuwania starych płytek. Uwierz mi, przechodziłam przez to sama. W mojej sytuacji nie było jednak innego rozwiązania, bo sporządzone zostały szkody, spowodowane przeciekiem. Gdybym jednak chciała zmienić wnętrze w kwestii dekoratorskiej,  zamiast rozkuwania, postawiłabym na winylowe naklejki, skrupulatnie imitujace tradycyjne płytki.

Naklejki na płytki

Dzięki nim, możesz pożegnać się z nudnymi płytkami i stworzyć zupełnie nowy wystrój w swoim domu. Naklejki zamiast płytek, choć brzmi to banalnie, są najnowszym trendem i najlepszym kompromisowym wyborem dla płytek kuchennych, czy łazienkowych lub po prostu do przeprojektowywania przestrzeni, która już wizulanie Ci się znudziła. Dzięki doskonałej jakości  winyli dostosowują się do każdej gładkiej powierzchni. Zatem żmudna praca polegająca na usunięciu starych płytek to historia. Mniej kurzu, mniej pracy, mniejszy wydatek, a efekt wciąż zadowalający. 

Można je dodać również jako element dekoracyjny na gładką powierzchnię taką jak, ścianę czy podłogę. Korzystając z ciekawego wzoru i koloru mógłbyś stworzyć niepowtarzalną dekorację, którą bedzie Ci zazdrościł każdy odwiedzający Twoje mieszkanie. Winylowe naklejki wykonane są z wytrzymałego i trwałego materiału, które jest odporne na działanie ciepła i wody. Dlatego idealnie nadają się nawet w wilgotnych pomieszczeniach. 

Idealnie dostosowane półki nad łóżkiem w sypialni.

Praktyczność i piękno systemów modułowych - mówi samo za siebie. Półki, które dosłownie dostosowują się do najbardziej zróżnicowanych sytuacji oraz miejsca w mieszkaniu. 
Wypełniają puste ściany w sposób estetyczny i praktyczny, a przy tym nadają się do każdego użytku. Od wykorzystania ich w sypialni, po biura domowe czy nawet spiżarnię.

Takie modułowe systemy ścienne dostosowują się do naszych przyzwyczajeń i potrzeb, w domu i w różnych innych miejscach, pokazując nam współczesny styl życia. Ikea zawsze badała i skupiała się na potrzebach ludzi, a przede wszystkim nowych pokoleń, które są coraz bardziej dynamiczne i stawiają sobie coraz szersze granice. Starając się wykorzystać każdy skrawek naszego mieszkania, bez zbędnego zagracania, zostawiając wszystko w uporządkowanym stanie i niezawodnej organizacji

Półki nad łóżkiem w sypialni

Elegancja tych mebli tkwi w palecie naturalnych kolorów. Brak akcentów kontrastujących zwiększa efekt relaksacji, dlatego są one idealne do pokoju, w którym odpoczywamy. Całość doskonale pasuje do obecnych trendów we wnętrzu, które skupiają się na tym, aby naturalny element i komfort były głównymi cechami dobrego samopoczucia.

Proste i szybkie kokosowe ciastka wegańskie.

Nie wiem czy Wy również tak często macie, ale gdy nadchodzi niedziela zawsze mam ochotę na "coś" do kawy. Lubię zdrową kuchnię, a za słodyczami jako tako, specjalnie nie przepadam. Przynajmniej nie tymi ze sklepu. Za to lubię wypieki, a biorąc pod uwagę moje alergie pokarmowe, wolę piec sama, bo wówczas wiem, co się w nich znajduje i mam nad tym pełną kontrolę. 

Nie zawsze jednak mam ochotę stać cały dzień w kuchni, szczególnie w weekend, kiedy to chciałabym po prostu odpocząć, dlatego proste i szybkie przepisy są tymi, po które sięgam w takie dni najchętniej. Poniżej znajduje się jeden z nich. Jest szybko, zdrowo, wegańsko i każdy może je zrobić. 

Wegańskie ciasteczka, przepis

Składniki do przygotowania ciastek
- 2,5 szklanki mąki (ja wybrałam bezglutenową z ciecierzycy),
- 1,5 szklanka wody,
- łyżeczka oleju (u mnie był to kokosowy),
- 4-5 łyżki cukru (u mnie był to cukier kokosowy),
- 100 g wiórków kokosowych.

Całość wymieszać ze sobą i uformować w duże kulki, które po wyłożeniu na blaszce (na papierze do pieczenia) przygnieść szerokim widelcem. Piec w temperaturze 180 stopni C około 25 minut. Ciastka można polać lukrem lub syropem z daktyli.
Życzę smacznego.