Jak wprowadzić złotą jesień do mieszkania?

Gdy przychodzi jesień, każdy z nas marzy, aby była piekna i słoneczna, czyli tzw. "polska złota jesień". Gdy jednak spoglądamy przez okno i widzimy deszcz, szalejący wiatr, nie mamy nawet ochoty odsłaniać okien, a co dopiero wyjść na zewnątrz, jedyne co w tej sytuacji możemy zrobić, to konfrontacja z rzeczywistością lub stworzenie własnej "polskiej złotej jesieni" w swoim mieszkaniu.
Ja zdecydowanie wybieram to drugie!

Domowa złota jesień

Choć dookoła wszyscy narzekają na koniec lata, ja tryskam energią i cieszę się z nowego sezonu. Dla mnie jesień to okres wilobarwnych kolorów i nowych perspektyw.  Zobaczcie sami jak wyglądała moja złota jesień w Rotterdamie kilka lat temu:

W MIEŚCIE, A JEDNAK Z DALA OD NIEGO - ROTTERDAM JAKIEGO NIE ZNACIE.

NAJPIEKNIEJSZA Z PÓR ROKU - MOJA ZŁOTA JESIEŃ.

JAK JEST JESIENIĄ W ROTTERDAMIE?

 Nawet Berlin zwiedzaliśmy jesienią i przyznam, że była to pora idealna (zdjecia z Berlina).  Jedną z cudownych jesieni spędziliśmy również w słonecznej Barcelonie, ale tamtejszą jesień z naszą tutaj, porównywać jednak nie można ;)

Wszystko to, to tylko niektóre z dowodów na to, że jesień może być bardzo pozytywną porą roku. Najważniejsze jest nasze podejście. Jeżeli stworzymy sobie atmosferę, w której bedziemy czuć się dobrze, wichura za oknem nie bedzie wcale taka straszna. Nasze otoczenie ma ogromny wpływ na naszą psychikę i samopoczucie oraz na to, jak odbieramy najbliższe środowisko.

Skromna Dekoracja na Halloween DIY.

W prawdzie do Halloween jeszcze trochę czasu zostało, ale ja już nabrałam małej ochoty na urozmaicenie swojego kąciku biurowego w mieszkaniu i stworzyłam małą Halloween'ową dekorację. Jak ją zrobiłam możecie zobaczyć tutaj. W wykonaniu jest banalnie prosta, więc nawet dziecko mogłoby ją wykonać, co jest całkiem niezłą podpowiedzią dla rodziców, którzy pragną kreatwynie zająć czymś swoją pociechę w pochmurny jesienny dzień października. 

Jak zrobić dekorację na Halloween DIY.

Warto wykorzystać w tym celu małe świeczki na baterię, dzięki czemu można uzyskać piekny efekt światła wieczorem. Co prawda, ja nie umieściłam tego na zdjeciach, więc pozostaje Wam już tylko wierzyć mi na słowo. 

Poniżej znajdziecie również kilka odnośników do moich ubiegłorocznych jesienno-halloween'owych projektów.  

Dekoracje w kolorze bordowym.

Bordowy, podobnie jak kolor musztardowy to dla mnie absolutne niezbędniki jeśli chodzi o barwy na jesień. Niezależnie od obecnego trendu, te kolory są zawsze modne jesienią i nie bez powodu.
Bordowy, daje poczucie nostalgii i wyrafinowania, które doskonale wtapia się w ten jesienny sezon. W dekoracjach do mieszkania, skupia się przede wszystkim na tworzeniu bardzo eleganckiego i klasycznego klimatu.


Bordowy można dowolnie zestawiać w różnych kolorystycznych kombinacjach. Pomimo, że z pozoru, wydaje się barwą trudną, możesz być bardzo zaskoczony tym, jak w wielu paletach można go łączyć, m,.in., ze złotem, brązem, granatem, musztardą, ciemną zielenią itd... Każda z tych barw w połączeniu z bordem, doda wspaniałej elegancji w każdym wydaniu. 

Podobno w tym sezonie ma królować soczysta czerwień, ale wszystko w designie przychodzi małymi kroczkami. Dlatego na sam początek warto zadowolić się pochodna tego koloru, ciemnoczerwonym bordem, kolorem wina prosto z Bordeauxu. Skąd pochodzi nazwa tej barwy, już chyba tłumaczyć nie muszę. 

Czy stare kubki emaliowane znowu są modne?

Nie tylko modne, ale i wygodne. I juz nie takie stare, bo w zupełnie nowym wydaniu i ciekawym odzwierciedleniu. Te niestandardowe kubki szybko ukradły serca tysięcy ludzi i firm. Emalie bowiem,  nie tylko wyglądają na świeże i wyjątkowe, ale są również bardzo praktyczne i trwałe.

Produkty emaliowane przeżywają prawdziwy rozkwit, posiadając tradycyjny unikatowy charakter, dzięki czemu stanowią ozdobę jedyną w swoim rodzaju, pełniąc rolę trwałego, niemal niezniszczalnego, naczynia. W jaki sposób są produkowane? Wykonuje się je z emaliowanej stali, które są wypalane poprzez proces pieczenia w piecu. Ten proces zachowuje ich trwałość dosłownie od wieków.

naczynia emaliowane

Dzisiejsze wyroby emaliowane, wykonuje się z zastosowaniem niestandardowych wzorów wzbogaconych w nowoczesny design. Nie skupiamy się już tylko na ich trwałości i strefie użytkowej, ale również na jego wyglądzie. Ówczesnym celem jest promowanie kreatywnego i niepowtarzalnego wzornictwa pięknych produktów, które zachowują stare polskie dziedzictwo emalii i swój rozkwit miały właśnie w Polsce.

Nic więc dziwnego, że skupiłam się tutaj na produktach emaliowanych z polskiej firmy. Zresztą hasło reklamowe ("obudź w sobie dzikość i wróć do korzeni") i prezentacja polskiej marki Wild Root, nie mogłaby pozostać przeze mnie niezauważona. Odnoszę wrażenie, że niezwykła kreatywność, to ich drugie imię, co również można zauważyć w odniesieniu do ich produktów, nie tylko kubków. Aż sama mam ochotę spakować termos do plecaka, zabrać koniecznie pięknie zaprojektowany kubek emaliowany i ruszyć w świat szukając przygody.

Kupujemy dom, a co z ubezpieczeniem pod kredyt?

Kupno domu czy mieszkania do bardzo ważna inwestycja z kilku istotnych powodów: po pierwsze jest to ogromna odpowiedzialność i wielki krok w naszym życiu, po drugie, wiążemy się z wieloletnim zobowiazaniem, oraz po trzecie, finanse, które muszą być ustabilowane na długie lata. Jeśli więc nie jesteś milionerem i nie dorobiłeś się fortuny, jedynym wyjściem w kwestii spełnienia marzenia jest kredyt hipoteczny. Dopiero później dowiadujemy się od banku, że potrzebne jest nam również ubezpieczenie pod kredyt, który właśnie wzieliśmy. 

Temat ten jest nam teraz bliski, jako, że sami bedziemy decydować się w przyszłości na kupno domu, w rodzinie również trwają starania o kredyt na mieszkanie, dlatego wgłębienie się w same szczegóły uważam za istotne, bo jeśli można rzetelnymi informacjami coś zaoszczędzić (a mówimy przecież o dużych wydatkach) i wybrać coś tańszego i odpowiedniejszego niż to, co nam nagle w ostatniej chwili zaoferował bank (z wysoką prowizją), to trzeba i należy z tego korzystać.

Polisa na zycie, kupno mieszkania

Ubezpieczenie pod kredyt, które dzisiaj przedstawię to ProDomus z firmy ubezpieczeniowej Prévoir. Dlaczego właśnie tą? Ponieważ posiada najtanśzą ofertę na rynku i skierowany jest do nas - ludzi młodych, par i rodzin, czyli do osób, dla których takie decyzje, to ważne i trudne przedsięwzięcie. Przejdźmy więc do konretów, które warto przeanalizować krok po kroku. 

Dodatki do mieszkania w kolorach jesieni.

Jesień, podobnie jak w przypadku każdego nowego sezonu, pobudza we mnie chęci zmian w dekoracjach w mieszkaniu. Myślę, że w tym zakresie nie jestem wyobcowana i wiele z was odczuwa podobna potrzebę. Jakie są więc kolory jesieni, które warto wprowadzić do mieszkania? Przede wszystkim, należy kierować się własnymi upodobaniami. Zawsze to co lubimy sami, powinno mieć pierwszorzędne znaczenie, a dopiero potem warto zwrócić uwage na to, co jest modne w danym sezonie. 

Dla mnie kolory jesieni skupiają się w palecie kilku barw: bordowego, fioletu, ciemnej lub całkowicie wyblakłej zieleni oraz mojego ulubieńca od kilku ostatnich sezonów, koloru musztardowego, który zawsze pojawia się w dodatkach w moim salonie.

Jesienne dekoracje do mieszkania

Zmiany zachodzące w naszym domu, nie muszą być radykalne. Nie bedą wiązać się ze zmianą mebli czy całkowitym remontem (chyba, że istnieje taka potrzeba). Aby wprowadzić klimat jesienny, wystarczy tylko skupić się na akcesoriach i wymianie dodatków. Wzorzysty dywan, kolorowe poduszki np. w w/w barwach, kocyk niedbale położony na sofie lub wystający z wiklinowego koszyka, kilka świeczek w podobnym kolorze i już mamy klimat, który chcielibyśmy uzyskać. 

We wszystkim najważniejszy jest balans i odpowiednio dobrana kolorystyka. Jeżeli nie chcemy mieć efektu przepychu i nierównowagi warto o tym pomyśleć. Kolory mogą ze sobą współgrać, albo całkowicie tworzyć chaos, który nie bedzie ani przyjemny dla oczu, ani dla wypoczynku. Pobaw się kolorami, sprawdzaj czy do siebie pasują, a nawet stwórz tzw. moodboard, aby uniknąć większych wpadek. 

Jak zostać domatorem? Syndrom wicia gniazda?

Odkąd tylko sięgam pamięcią, było mnie zawsze wszędzie pełno, wszędzie, byleby nie w domu. Gdy tylko osiągnełam wiek nastoletni, rodzice zawsze powtarzali mi, że dom traktuje jak hotel, bo więcej spędzałam czasu poza nim, niż w nim. Nic nie uległo zmianie również po tym, gdy wyjechałam za granicę. Pomimo, że zawsze z radością i tęsknotą wracałam do rodziny, nigdy nie mogłam usiedzieć w domu za długo. Byłam bardzo aktywna, szybko się nudziłam i cały czas musiałam coś robić. Nie miało to jednak nic wspólnego z rodzinnym domem, czy jakimkolwiek faktem, że nie lubiłam w nim przebywać, nic podobnego. 

Podobnie było w moim codziennym życiu, czy to w zwiazku mieszkając wówczas z partnerem, czy bez. I choć ceniłam sobie często swój własny spokój to gdy tylko mogłam i miałam dzień wolny, wyjeżdzałam gdzieś, szłam na długi spacer, zakupy, spotkać się ze znajomymi, cokolwiek! Myślałam, że taka jestem i że tak bedzie już zawsze. Nie przeszkadzało mi to w żadnym stopniu, kochałam swoją niezależność i fakt nie przynależenia gdziekolwiek. Wszystko jednak z czasem uległo zmianie...

Jak zostać domatorem?

Na początku gdy pozanałam mojego meża, niewiele się w tej kwestii zmieniło. Po przeprowadze z Irlandii do Holandii, chciałam zwiedzać, poznawać itd... Mąż okazał się idealnym kompanem i zawsze mi towarzyszył. Im dłużej jednak ze sobą byliśmy, tym bardziej zaczełam czuć się swobodnie również w domu. Coraz bardziej jasny stawał się również fakt, że nie ważne gdzie, ale ważne, że razem. To zwyczajnie dawało mi więcej przyjemności. Z czasem zaczełam pisać tego bloga, chciałam stworzyć w naszym małym, wynajmowanym mieszkaniu, w którym było tak niewiele, ciepłą atmosferę, abyśmy oboje dobrze się tu czuli. Holenderski smak i poczucie designu tylko potęgowało we mnie pasję do dekoru. 

Armatura łazienkowa z luksusowym wykończeniem - krany, prysznice, kafelki itp.

Meir jest australijską firmą zajmującą się projektowaniem i produkcją zestawów, boazerii i akcesorii łazienkowych z naciskiem na nowoczesny design i minimalistyczną estetykę łączoną z domieszką luksusu. Sama 10-letnia gwarancja firmy, jest już dowodem na wysoką jakość tworzonych produktów.

Ich najnowasza kolekcja nosi nazwę "Tiger Bronze", która inspiruje się czteroma wykątkowymi kolorami wykończeń do łazienki. Urokliwe połączenie brązu i miedzi  wprowadza luksus  zarówno domom mieszkalnym jak i hotelom. Produkty są wykonane ręcznie oraz wykorzystyno wiele europejskich materiałów do ich produkcji.

wykończenie łazienki

 Kolekcja "Tiger Bronze" jest wyższym odpowiednikiem dla tradycyjnych chromowych lub matowo-czarnych wykończeń. Jest ona dostępna dla wiekszości krajów za pośrednictwem samej firmy lub   sklepu internetowego The Block Shop. Ta druga opcja może być szczególnie pomocna w przypadku zamówień z krajów europejskich. Ponadto, jako firma działająca wyłącznie w trybie online, Meir opracowała wyjątkowe usługę dla swoich klientów, która zapewnia obsługę dla konsumentów  dostępną przez całą dobę, 365 dni w roku!

Warto tutaj również dodać, że część zysku ze sprzedaży jest przekazywana i ma na celu zapewnienie edukacji i rozwoju dzieciom w Australii poprzez różne organizacje charytatywne.