Słodkiego miłego zycia :) czyli czas na herbatę i łakocie :)

17:08:00 Maria P Cleo 17 Comments


Choć jestem miłośniczką zapachu kawy i regularnego dawkowania kofeiny do organizmu , to jednak też lubię herbaty - różne :) 
Najchętniej zielone i czerwone oraz czarne, ale nie pogardzę owocowymi i innymi. 
Warto mieć je zawsze w zapasie, bo ochota może przyjść nagle, tak samo nagle jak na łakocie, które przecież grzechem nie są ;) 





A jaka jest Wasza ulubiona herbata? Macie taką? 
I choć łakocie nie dla mnie, to miłe dla oka i łasucha obok - z pewnością :)




Miłego dnia Kochani :)


17 komentarzy:

  1. Ja zawsze kupuje najprzerozniejsze herbaty, ale pije zwykle tylko czarna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chetnie eksperymentuje na innych smakach :)

      Usuń
  2. Zdecydowanie jestem fanką kawy, herbaty piję bardzo rzadko, raczej rumianek, miętę , ostatnio lipę, która jest idealna na przeziębienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiłabym się herbaty miętowej, ale z prawdziwej świeżej mięty.

      Usuń
    2. w Brukseli na ulicy Stalingrad pełno jest salonów herbacianych, gdzie podają miętową świeżą liściastą
      niestety nigdy tam żadna kobieta nie siedzi :/

      Usuń
  3. Lubię pić herbatkę różną i czarną i owocową ale bardzo lubię pić bawarkę:) czyli herbatę z mlekiem, a łakocie uwielbiam..... pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam podobnie, nieustannie piłam bawarkę. Teraz już mniej chetnie.

      Usuń
  4. herbat nie lubię, ale słodkości zjadłabym wszystkie ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam każdą
    chyba tylko ta, która wygląda jak kwiat po zalaniu wodą mi nie podeszła, ale za to jak efektowanie wyglądała :)

    wczoraj kupiłam earl grey dla kobiet, już się zastanawiam jak on smakuje
    czyli wychodzi, że całe życie piłam taki dla mężczyzn?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahahaha...a to dobre! Wygląda na to, ze ja też! :D

      Usuń
    2. to cytrynowy earl grey

      Usuń
  6. Jestem jednak większą fanką kawy, ale herbatę lubię, zwykłą, z torebki, z cukrem i cytryną. Choć to nie zdrowa opcja bo cytryna uaktywnia glin w herbacie co powoduje ryzyko zachorowania na alzheimera, ale właśnie taką lubię najbardziej:) Dawno mnei nie było na blogach, miło znów zagościć u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Calla, co sie z Tobą działo ? :)

      Usuń
  7. Uwielbiam herbaty - zawsze mam kilkanaście rodzajów w obwodzie - w torebkach, sypane , klasyczne, rozkwitające i inne :-) Heh, a z tymi dodatkami, to już chyba bym była szersza niż dłuższa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahha... dodatki od czasu do czasu szkodliwe nie są Kociaku :)

      Usuń
  8. Od kawy zaczynam dzień, a kończę na herbatce. Ale herbata tylko czarna, słaba bez cytryny i jedna łyżka cukru. Nie pijam żadnych innych;)

    OdpowiedzUsuń