Byle do wiosny, czyli trochę świeżości w kuchni i o słonecznym poranku w Rotterdamie.

09:19:00 Maria P Cleo 17 Comments


Obudził mnie dziś śpiew ptaków z pobliskiego parku i promienie słońca  skradające się do sypialni. 
Tak budzona, mogłabym być zawsze. Dzień zaczął się znakomicie, wierzę, że jaki poranek, taki bedzie cały dzień :) Poza tym , słońce daje mi tyle optymizmu, że mogłabym góry przenosić ;)

Tymczasem, każdy kolejny dzień to o jeden krok bliżej do wiosny. 
Cieszę się jak nigdy dotąd, że luty w tym roku trwa tylko 28 dni.
Jeden dzień a jaka Frajda!

Tym razem znów będzie o dodatkach ;) nie zaskoczę. 
Ale popatrzeć możecie :)
Z czym kojarzy Wam się wiosna? 
Oczywiście z kwiatami, więc nie zabrakło uroczego żonkila oraz drewnianych elementów, które pomagają mi w kuchni ;)








Miłego środka tygodnia ;)


17 komentarzy:

  1. a u mnie wczoraj spadło znowu pół metru śniegu i po żonkilach ni popiołu :(

    a tak kocham ten oznak wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zazdroszczę, cieszę się bardzo z tego słońca za oknem i zaraz wybieram się do parku:)

      Usuń
  2. Wczoraj padal u mnie snieg, a dzisiaj slonce i wiosna w powietrzu ;)))Piekne zdjecia :)))
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aby już tego sniegu nie było, z nadzieją oczekują 21 Marca

      Usuń
  3. ach wiosna! A ja dziś odśnieżałam podwórko :D zimę też lubię, ale jednak chciałoby się choć trochę więcej słońca :)

    za to w domu mamy też już małe żonkile i hiacynty, żeby choć trochę tej atmosfery wprowadzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie chce zimy, wiosny mi potrzeba i jej optymistycznej energii

      Usuń
  4. Oj tak, byle do wiosny! Już niedługo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie dziś pogoda oszalała. Czasem słońce, czasem śnieg, tak na przemian co kilka minut. Ja zawsze przy takiej pogodzie wyobrażam sobie, taką bitwę między wiosną i zimą. Jedna z drugą się przpycha :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żonkile ! Zapomniałam o nich !
    Wiosno, błagam, ratuj!

    OdpowiedzUsuń
  7. A ta łyżka z dziurką do czego służy?
    byle do wiosny kochana :)
    Już niedługo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mieszam nią , gdy przygotowuje coś w wooku np. warzywa. Woda spływa gdy nakładam je na talerz :)

      Usuń
  8. Jak dobrze że luty w tym roku taki krótki:)
    Również z niecierpliwością czekam na wiosnę, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń