Balcony flowers. Balkonowe kwiaty

19:22:00 Maria P Cleo 46 Comments

W środę powróciliśmy do rzeczywistości i do naszego mieszkania. Łazienka zrobiona...no prawie ;))) 
Zrobił się mały przeciek od grzejnika, ale w przyszłym tygodniu mam juz umówione spotkanie w celu naprawy, nazwałabym to jednak malutkim problemem po tym wszystkim. Ściana główna dzieląca kuchnie i łazienkę na szczęście nie została zburzona, co było w podstawowych planach, wówczas nie wiem, kiedy byśmy do mieszkania wrócili. Było dużo sprzątania i ogrom kurzu wszędzie. Nawet nie zliczę ile razy przemywałam podłogę o innych rzeczach nie wspominając. Grunt, że wszystko jest już gotowe. Co do samej sciany bedziemy musieli trochę poczekać, bo w kuchni też było nieco integrowane. 

dekoracje na balkonie

Dziura w sypialni, o której wam wspominałam, którą zrobili nam niefortunnie robotnicy podczas ściągania kafelek (nie wiem jak oni dziurę mogli zrobić) też załatana, ale po powrocie do domu za drzwiami zobaczylismy drugą, znacznie mniejszą, wiec jeszcze tą przyjdą załatać, szcześliwie to już sprawa kosmetyczna, tyle, ze przez te dziury musimy teraz na nowo wymalować sypialnię...

zdjęcie kwiatów

Kolejne dni obfitowały w falę złych wiadomości i multum problemów. Do tego stopnia, ze nawet ja zaczełam podupadać, co dotychczas nie zdarzało mi się często. Za dużo jak na jeden raz, ale dopóki człowiek zdrowy to jakoś sobie ze wszystkim poradzi, bo musi. Jakby to powiedział Ernest Hemingway - człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać ! 

kwiaty na balkon

Na poprawę humoru i potwornej pogody za oknem mam piekny widok na kwiaty - balkonowe, lub jak kto woli, z balkonu, bo zdjecia zrobiłam już w mieszkaniu. Te kwiatki broniły się dzielnie przez cały dość chłodny kwiecien. Po słonecznym marcu nie było im łatwo przyzwyczaić się do 3 stopni i silnego wiatru. Dziś tak wieje, że nie wytrzymałam i wniosłam je do mieszkania. Nie miałam serca patrzeć jak wiatr porywa je na wszystkie strony, tym bardziej, że wisiały w koszykach. 



balkonowe kwiaty


białe kwiaty

46 komentarzy:

  1. Marysiu życzę dużo pogody ducha:)! Co nas nie zabije, to nas wzmocni :) Kwiatki są śliczne....ja wciąż nie mam pomysłu na mój balkon, ale to przez to,że nie wiem,czy nam w końcu ocieplą blok czy nie :) Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci serdecznie kochana. Pogoda ducha się przyda. Przyjemnego wieczoru życzę i udanego weekendu

      Usuń
  2. Mam nadzieje, że powoli wszystko Ci się ułoży, a póki co życzę dużo wytrwałości i optymizmu, no i miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytrwałość mi wystarczy, bo jak wytrwałość jest to i optymizm się pojawia ;))
      Dobrego weekendu Jolu

      Usuń
  3. Cudne zdjęcia:) A na dodatek białe kwiatki, które kocham najbardziej :) Ja mam kwiatki tylko na parapecie, ale też przy bardzo złej pogodzie szybciutko zabieram je do mieszkania,,,zwyczajnie mi żal !
    Taka prawda, że przy dobrym zdrowiu możemy wiele złych spraw dość spokojnie znieść, warto też odpuścić czasem, napić się kieliszek wina i od razu świat jest lepszy,ihihi,,,albo wspólną herbatkę ! Udanego weekendu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy siebie, wspolnie dajemy wiec rade z przeciwnościami. Masz racje, że trzeba czasem odpuścić, ale z drugiej strony, w niektórych sprawach sie nie da, trzeba znaleźć rozwiązanie, a to czasem bywa trudne.
      Udanego weekendu również dla Ciebie kochana.

      Usuń
  4. Oj, takie sytauacje nie sa latwe. Ale trzeba to przetrwać też miałam zdolnych robotników od lazienki: gdy zobaczyli kafelki-stwierdzili, że nie da sie ich położyć :D no, ale się udało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie nie mogę na nich narzekać , na tych nie, za wyjątkiem tej dziury w ścianie, to ładnie i sprawnie się uwineli ;)

      Usuń
  5. Dobrych myśli życzę moc, zdrówka i siły do tego wszystkiego !!!
    Wcale się nie dziwię, ze te kwiaty poprawiły Ci samopoczucie - są śliczne !!
    Dobrego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymaj się kochana,oby wszystko jak najszybciej powróciło do ładu i składu :) Uszy do góry!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wytrwałości! Zobaczysz, jak po tym wszystkim będzie pięknie :)
    Pozdrawia, :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No tak, nie dość że remont, to jeszcze wcale nieplanowany! Ale cieszę się, że wychodzicie na prostą. Weekend za pasem, więc będziecie mogli nacieszyć się, że już po!
    Kwiaty piękne, takie delikatne - nie dziwię się, że przeniosłaś je do domu. Aura i tutaj bardzo zmienna
    Udanego weekendu i moc pozdrowień!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje serdecznie Moniko. Ściskam serdecznie.

      Usuń
  9. Gdzie można dostać tę białą chatkę :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupilam ja w ubieglym roku u siebie w Rotterdamie

      Usuń
  10. szybkiego zakończenia remontu
    chatka śliczna

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romant własciwie zakonczony, reszta to juz kosmetyczne sprawy, które nie wymagają rozwiązan "na już".
      Buziaki

      Usuń
  11. jeszcze parę dni i ten czas będzie tylko wspomnieniem .....a kwiaty cudne ....fotki świetne !!!! pozdrawiam i zdrówka bo ono najważniejsze !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat remont jest juz zakonczony i nie jest on dla nas problem. Chodzi o inne sprawy , któe zgrały się w tym samym czasie.

      Usuń
  12. Marysiu,"zawsze po burzy wychodzi słońce..." Piękne zdjęcia(!!!),kwiaty i domek.Wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  13. No to ja mam jeden pokój pomalowany i jest bałagan, ze hej!
    Czekam na reszte, ale to chyba dopiero w czerwcu lub wrześniiu, bo Jurek sie uparł, ze zrobi to sam ;)
    A teraz jedzi na rowerze po Polsce ;)
    Faktycznie ciekawe jakim cudem zrobili dziury ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Specjaliści" ;))))
      Powodzenia dla Jurka, dzielnie śledzę Twoje relacje na fb :)

      Usuń
  14. Kwiaty są śliczne, zawsze poprawią humor !!! A ja życzę Ci dużo wytrwałości i pamiętaj, że po burzy zawsze wychodzi słońce...Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Agatko, wytrwałość to coś, co teraz bardzo mi się przyda.

      Usuń
  15. To wytrwałości życzę! Małe przyjemności rozświetlają naszą codzienność :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  16. Trzymam mocno kciuki :) Pozdrawiam cieplutko - M.

    OdpowiedzUsuń
  17. Marysiu kwiatki cudne - uwielbiam takie białe kielichy :) Wierzę, że masę miałaś sprzątania, bo ten pył i kurz remontowy wchodzi dosłownie wszędzie i w powietrzu też go masa. Dobrze, że już wróciliście :) Martwisz mnie tymi złymi wiadomościami i problemami, mam nadzieję, że nie są bardzo poważne i zaraz się karta odwróci. Ale wysyłam Ci swoją energię, której mam ostatnio mnóstwo ;) i przytulam mocno! Główka do góry i nie daj się :) buziaki ogromne tez wysyłam! :****************************************************************

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Madziu. Jestes kochana a Twoje zaklinanie zawsze bardzo pomaga wiec oby pomoglo i tym razem :)

      Usuń
  18. Ech, tak to często bywa, że jak się wali do wszystko po koleji...i nie mamy na to wpływu ale,, co nas nie zabije to nas wzmocni,, a póki jest zdrowie to i wszystko inne się ułoży.... :)) Wyobraź sobie, że robisz generalny, super remont mieszkania
    ( za sporą w sumie kasę...), wszystko tak jak chciałaś i sobie wymarzyłas... a rok po tym remoncie wracasz radosna z zakupów, już w przedpokoju wita cię wystraszony pies, brodzący w wodzie która leje się z siłą wodospadu z sufitu....i w kuchni i w łazience.... i częściowo w pokoju.... Zanim wszystko wyschnie i nastąpi kolejny remont mija w tym bajzlu sporo czasu, poprawki remontowe z różnych przyczyn ( brak kasy, kiepscy fachowcy...) już nie przywracają mieszkanka do idealnego stanu
    ,, z przed...,, aż serce boli ale nic na to nie poradzisz.... To fragment moich doświadczeń.
    Trzymam kciuki by wszystko ułożyło się po Twojej myśli i pozytywnie :))) Powodzenia!!!
    Kwiatuszki masz śliczne, takie białe, niewinne i delikatne....:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Olka. Ja zdaje sobie sprawę, że to etap przejsciowy i musimy sami do wielu tych złych spraw podejsc z dystansem, ale czasem człowiek rozkłada ręce i łzy aż lecą strumieniami, ze wciąż mamy tak bardzo pod górkę i to za co? Za uczciwość, za dobroduszność ...to chyba boli najbardziej. Ludzie kombinują, są źli dla innych i jeszcze na tym wygrywają, a my jak zwykle dostajemy kopniaki i to jeden po drugim. Czasem cierpliwosc i wytrwałość sie konczą. Mimo wszystko współczuje Twojej sytuacji, z którą musiałaś się zmierzyć i dziekuje za ciepłe słowa.

      Usuń
    2. Potwierdzam, wrażliwym i dobrym ludziom ( sama się też do nich zaliczam...) jakoś tak zawsze,, pod górkę,,
      - taki to parszywy ( niesprawiedliwy) nasz los.....
      Buziaki :))

      Usuń
  19. Cieszę się, że już po remoncie i po najgrubszym sprzątaniu. Teraz już pójdzie z górki. Nie poddawaj się.
    A kwiaty są śliczne. Dobrze, że pobędą trochę w mieszkaniu i przeczekają najgorszą pogodę, bo szkoda by było, gdyby coś im się stało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie, dochodzą do siebie i chyba im nawet dobrze w mieszkaniu, bo jakoś już po jednym dniu zauwazyałam poprawę :)

      Usuń
  20. Chyba każdy z nas zna ciemne strony remontu :))) nie ma się co przejmować, tylko cieszyć na wymarzony wynik końcowy :))
    Kwiatki piękne, słusznie, że nie zostawiłaś ich na wietrze, są bardzo delikatne.

    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  21. wytrwałości Kochana!jeszcze troszkę;)))
    Kwiatki masz piękne, białe! ;)
    Ściskam;*

    OdpowiedzUsuń
  22. Czasem bywa, że kłody pod nogami mamy ciągle. Pomyśl o tym, że wkrótce będzie pięknie. Mnie w takich sytuacjach pomaga wizualizacja, albo kontakt z przyrodą. Prześliczne masz te kwiatki. Białe mnie urzekają taką niewinnością i subtelnością. Głowa do góry ! :).

    OdpowiedzUsuń
  23. remonty to ciężki czas! na szczęście mija on i można cieszyć się swoim mieszkaniem/domem w pełni :)
    Moja mama zawsze lubiła surfinie i mnóstwo ich wsadzała na balkonie, teraz woli pelargonie :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Marysia, nos do góry:) Jak widać zawsze można znaleźć rozwiązanie -- kwiaty w domu wyglądają pięknie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj dawno mnie tu nie było a z tego co czytam dużo się dzieje u Ciebie. Życzę w takim razie udanego finału remontowego a piękne kwiaty niech będę osłodą i miłym uczuciem na to co idzie nie po naszej myśli.

    OdpowiedzUsuń