Wspólne cechy Holendrów i Polaków.

13:49:00 Maria P Cleo 2 Comments

Wyjeżdzając do jakiegokolwiek kraju zawsze możemy się spotkać z wieloma różnicami kulturowymi. Jest to całkowicie naturalne ponieważ każdy naród jest inny, inaczej wychowany, uczony, inne priorytety zostały w nim określone. Nie zmienia to jednak faktu, że gdy pomieszkamy w danym kraju nieco dłużej, dostrzegamy nie tylko różnice, ale również cechy wspólne, bo te również istnieją. Mieszkałam już w trzech różnych krajach więc myślę, że mogę coś na ten temat subiektywnie powiedzieć. 

Podobieństwa Holendrów i Polaków

O różnicach kulturowych między Holendrami i Polakami jeszcze napiszę, bo to bardzo szeroki temat, a rzeczywiście różnic jest sporo. Istnieją jednak również takie cechy, które nas, członków dwóch odmiennych krajów, zbliżają do siebie. Postaram się je wymienić w wielkim skrócie i z odrobiną generalizacji oczywiście. Nie da się przecież pisać o cechach narodowościowych bez uogólnienia.

1. ROZMOWA O POGODZIE. 

O tak, bo jeśli nie wiadomo o czym rozmawiać, lub od czego zacząć rozmowę, temat pogody przychodzi nam z pomocą. Nie ważne, czy pada, czy świeci słońce. Pogodę zawsze można przedyskutować. Zarówno my Polacy, jak i Holendrzy, lubimy o niej rozmawiać, bo to najłatwiejszy temat aby przełamać barierę, lub niestosowną ciszę. 

 Narzekanie na pogodę

2. NARZEKANIE.

Czasami myślę, że te obie narodowości są wręcz stworzone do tego aby wiecznie narzekać. Oczywiście nieco generalizuje, ale musicie przyznać, że każdy z nas, w mniejszym lub większym stopniu to robi. Mówiąc jednak ogólnikowo, lubimy sobie ponarzekać, na wszystko, na pogodę również. Holendrzy również bardzo lubią narzekanie, również na wszystko, bo na pogodę można im wybaczyć, w końcu mają powód. Ale nieważne jak dobrze by było, zawsze znajdzie się coś do ponarzekania. To zdecydowanie nasze narodowe cechy wspólne. 

 Cechy charakteru Holendrów

3. BYCIE LEPSZYM.

I choć porusze temat kontrowersyjny, chętnie o tym napiszę. Pamiętam, że zawsze bardzo irytowało mnie to w Polakach, szczególnie, gdy zaczełam mieszkać za granicą i bez urazy, ale bardzo często tyczyło się to mężczyzn. Miałam wrażenie, że Polacy są zawsze lepiej wyedukowani, inteligentni, zawsze wiedzą co zrobić w danej sytuacji, zawsze są mądrzejsi, zawsze wszystko potrafią, a cała reszta (niepolaków) jest głupia i leniwa. Wcale nie mówię, że nie ma w tym choćby ziarenka prawdy, że nie znajdą się pośród nas bardzo inteligentni, mądrzy i wpaniali ludzie (jest ich przecież dużo), ale z pewnością nie jesteśmy najlepsi, najmądrzejsi i najcudowniejsi, bo najlepszych zwyczajnie nie ma. 
Holendrzy myślą podobnie, że są pępkiem świata, a cała reszta jest gorsza, szczególnie emigranci z Wschodniej Europy, którą często traktują jak kraje Trzeciego Świata. Oczywiście nie wrzucam tu każdego do jednego worka, bo jak napisałam wyżej, w obu tych narodowościach znajdą się inteligentni i wspaniali ludzie, obyci i nie wywyższający się nad innych. 

 Ludzie obyci ze światem

4. PORÓWNYWANIE Z SĄSIADEM. 

Sąsiad ma lepszy samochód, nowe okna w mieszkaniu, ładnie urządzony ogródek, to i ja tak musze mieć. Sąsiad ma nowy telewizor, pralkę itd... Możnaby mnożyć w nieskończoność. Lubimy mieć przecież lepiej od sąsiada, a nie gorzej. Nie ma nic złego w inspirowaniu się w tym, co posiada sąsiad, ale poczucie konkurencji i niezdrowa rywalizacja mogą zboczyć w niewłaściwym kierunku. 

 Dlaczego staramy się być lepsi od innych?

5. ZAZDROŚĆ, OCENIANIE PO WYGLĄDZIE. 

Tutaj znowu będzie dość ogólnikowo i wynika to z moich obserwacji w mieście, w którym ja mieszkam, bo np. w Amsterdamie pełnym turystów i swobody nigdy tego nie zauważyłam. Jednak u siebie często spotykam się z krytyką. Może nie taką powiedzianą, ale jedno spojrzenie mówi więcej niż tysiąc słów. Jeśli ktoś posiada coś lepszego, to należy go szybko skrytykować. Jeżeli ktoś wyróżnia się z tłumu i ubiera według własnego stylu, to również jest z nim coś nie tak. Ja nigdy nie przykładałam do tego jakieś wielkiej uwagi. Sama noszę to, w czym czuje się dobrze i komfortowo, nie ślędzę nowych trendów mody i nawet lubię kiedy ktoś się wyróżnia i nie jest kopią tysiąca innych. Dlatego generalizuje po raz kolejny, ale jest to z pewnością kolejna z wspólnych cech tych dwóch narodowości. 

Życie w Holandii

ZOBACZ RÓWNIEŻ: 





2 komentarze:

  1. Marysiu bardzo fajny i ciekawy post :) Z przyjemnością poczytałam.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń