Styczniowy Instagram

19:13:00 Maria P Cleo 23 Comments

Przyznaje się, że social media uzależniają, ale tylko w takim stopniu, na który sami sobie pozwalamy. 
Dowodem dla każdego z bloggerów, są choćby nasze blogi czy konta na facebooku. Dochodzi do tego Pinterest, Twiter oraz Instagram. Szczerze aż się boje myśleć co bedzie następne ;) Lubie to - przyznaje. 
Lubie możliwości jakie nam social media dają i powiedźmy sobie szczerze, dziś bez nich trudno funkcjonować. Ujmę to inaczej - nie tyle trudno, co zwyczajnie nie chcemy, bo nam one odpowiadają - możliwości kontaktu z innymi, inspirowanie się, podziwianie - to wszystko rodzące się emocje i chęci dzielenia się nimi z innymi. Media społecznościowe nie bez znaczenia zyskały taką nazwę - są dla nas, dla tych bogatych i biednych, grubych i chudych, z zezem czy bez...itd... Dzięki nim społecznie komunikujemy się ze sobą. I dobrze! 
Przechodzać do miritum, na instagramie długo nie jestem, a już bardzo polubiłam tą obrazkową zabawę - bo to jest zabawa;) Zupełnie jak z aparatem chodzimy po mieszkaniu i strzelamy fotki, po to aby je potem rzucić na bloga. W tym przypadku do dyspozycji mamy telefon i działa to podobnie. 

Przed Wami krótkie podsumowanie minionych styczniowych dni :)


cleo inspire instagram








23 komentarze:

  1. Uwielbiam instagrama! Zawsze mogę uwiecznić wszystko co jest tego warte lub choćby zwykłe chwile a potem wrócić do nich po jakimś czasie i wspominać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja dopiero zaczynam;D
    a już jestem uzależniona;)))
    ściskam;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Styczeń jak wiosna :)
    Ja nie mam instagramu, bo nawet nie wgłębiał się co to dokładnie jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wisenna zima nam się trafiła ;)
      Kiedyś tez nie byłam przekonana i nie przejawiałam zainteresowania ;)

      Usuń
  4. Wszystko jest dla ludzi ;-) tylko nie mozemy zapomniec pielegnowac tych realnych kontakow, przyjaciol, znajomych :-) Ja mam tylko bloga, a juz zauwazylam, ze poswiecam mu bardzo duzo swojego czasu i energii, dlatego od innych "wynalazkow" trzymam sie jeszcze z daleka ;-)
    Usciski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Realny świat zawsze powinien stać na miejscu numer 1.

      Usuń
  5. Witaj Marysiu! Postępy widzę oraz piękne gustowne zdjęcia - takie w Twoim stylu!
    Ja sama - tak jak Magdalena, z rozsądku ograniczam się do bloga (i pinterest;)), bo zwyczajnie nie wyrabiam czasowo. Akurat od instagramu wstrzymuje mnie komórka, która robi słabe zdjęcia, więc nie mam z czym się tam pchać :) Ale idea mnie kręci, więc kto wie, kiedy dołączę ;)
    Pozdrawiam cieplutko i fajnej zabawy życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam na tyle poręczną sytuację, ze wiekszość czasu i tak spedzam przed komputerem;)
      Czekam cierpliwie na Ciebie na Instagramie:)
      Pozdrawiam gorąco

      Usuń
  6. Ja instargam uwielbiam - to dla mnie źródło inspiracji, powrotu do chwil, które kiedyś mnie zainteresowały ma tyle by uwiecznić je pstryknięciem. A inne media? Do dziś nie rozumię fenomenu tweetera, fb zaczyna mnie trochę drażnić nachalnością reklam i ograniczeniami, owszem uzależnić się od tego wszystkiego łatwo, ale trzeba mając tego świadomość korzystać z nich i mieć z tego radość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaje, że masz racje z Twiterem, sama nie do końca rozumiem , lub zwyczajnie nie jest na tyle zachecający aby chcieć go poznać i zrozumieć.

      Usuń
  7. Instragram wciąga :) sama się do tego przekonałam, choć również twierdzę, że trzeba pielęgnować też kontakty w realu. Przez internet może i poplotkujesz z koleżanką, ale dobrej kawy się wspólnie nie napijecie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście i nigdy nie starałabym się nikog przekonać, ze jest inaczej

      Usuń
  8. Mnie się to bardzo podoba, tylko jeszcze mnie Instagram nie "wciągnął". Ale podejrzewam, że jak zrobię pierwszy krok, to mnie wessie :)))) buźka!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wessie, wessie ;) Ale czekam na Twój pierwsz krok ;)

      Usuń
  9. Mnie jeszcze I. nie pochłonął ale wszystko przede mną. Buziaki Marysiu - dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
  10. To nie dla mnie... Facebook - nie mam, Twitter - nie mam, Pinterest - coś tam o tym słyszałam, Instagram - nawet nie wiem, z czym to się je... Ja nawet Google + nie ogarniam ;) smartfona mam dopiero od pół roku, a i to tylko i wyłącznie z racji utopienia w jeziorze mojej starej Nokii ^^ Jestem zupełnie nie-technologiczna, co może niektórym wydawać się dziwne, z racji mojego wieku... ćwierć-wieku dokładnie ;) Ale to mi pasuje, bo mam więcej czasu na realne życie, i nie muszę - jak niektórzy - np. jadąc tramwajem czy robiąc zakupy, ciągle kontrolować przez telefon portali społecznościowych...
    Mam tylko bloga - a i o nim zapominam bez żalu, kiedy muszę wyjechać lub pogrążyć się bez reszty w cudownej świątecznej atmosferze :) Myślę, że znalazłam mój złoty środek - bo media społecznościowe powinny być dla nas, ale niestety, w wielu przypadkach - my jesteśmy dla nich. Gdyby się zastanowić - co one nam takiego ułatwiają? Zabierają czas i zarabiają na nas pieniądze... Tylko wmawiając, że dają nam coś w zamian, tworząc sztucznie wykreowane potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
  11. Prawdę mówiąc fenomen Instragrama jest intrygujący :) to chyba znak naszych czasów - lubimy pokazywać się. Lubię obserwować wszelkie nowinki, ale osobiście prowadzę dużą selekcję. Mam FB, Pinteresta i Bloga - na razie wystarczy, być może poczuję potrzebę założenia dodatkowego kanału. Jestem bardzo sceptycznie nastawiona do wrzucania własnych zdjęć do sieci... po prostu nigdy nie wiadomo w czyje ręce wpadną...

    OdpowiedzUsuń
  12. przyznam że póki co udaje mi się stronić od wszystkiego prócz bloggera;) ach no i pinterest;) mam nadzieję że mnie nie dopadnie mania FB i innych;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja poza blogiem nie mam nic z social media i jakoś nie czuję się z tym źle :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. też o tym coraz bardziej myślę ... instagram ..

    OdpowiedzUsuń