Mała farma w wielkim mieście {Farm life in the big city }

11:11:00 Maria P Cleo 28 Comments


Byłam bardzo mile zaskoczona , gdy pewnego dnia zabrano mnie na tą malutką farmę, zaskoczona tym, że znajdowała się w dużym miescie. Miejsce to jest czesto odwiedzane przez rodziny z dziećmi, z wiadomych względów, ale sadze , że takie wiejskie zwierzatka to rowniez atrakacja dla dorosłych, tym bardziej, gdy cale zycie mieszka sie w dużej metropoli miejskiej....a życie płynie tam jakby spokojniej....wolniej i beztrosko.


farma w mieście



Rotterdam farma

paw

paw pióra

zwierzęta farma


28 komentarzy:

  1. Całkiem inny świat,prawda?! Czasem trzeba się oderwać od tego całego zgiełku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba, czasem jest to wręcz konieczność :)

      Usuń
  2. Zwierzątka śliczne o zdjęcia również. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne...nic więcej nie da się dodać:)Piękno właśnie ukrywa się w takich miejscach.Urocze zwierzaki:)

    pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że znajdzie sie wiecej zwolenników:)

      Usuń
  5. ja takie widoki mam na co dzień :P:P nawet w tamtym roku chodziła do chlewni karmic Emilkę bo tylko tam mi zjadała obiady :P

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Mieszkając w Anglii, a dokładnie w Bristolu, bardzo często chodziłam w takie miejsca... można się wyrwać z tego miastowego zgiełku, po obcować ze zwierzakami, odpocząć... Jak mi wiadomo, od dłuższego już czasu w Anglii, wręcz naciska się na rodziców aby takie miejsca odwiedzali z dziećmi, w telewizji bardzo dużo programów jest tego typu, aby uświadomić maluchom skąd się bierze to czy to... A wzięło się to po tym, jak w jednym z reportaży, pytano maluchy w przedszkolu - skąd się biorą jajka?? Wiadomo, jakie były odpowiedzi - ze sklepu, z Asdy (supermarkety), itd... Choć tutaj w dużej mierze to winna rodziców... Ale nie o tym tutaj miałam pisać - super miejsce, oby więcej takich powstawało na całym świecie! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem absolutnie za takimi akcjami.

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia słodkich zwierzaczków, i ta zieleń!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne fotki robisz .Mieliśmy kiedyś takie pawie pióra,były cudne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, do Pawia mogłam dość blisko podejsc, aczkolwiek tez potrafi byc agresywny.

      Usuń
  9. Tez bym była zaskoczona takim wspaniałym widokiem...pieknie;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. ba ,ile zwierzat:P,przyznam ze kiedy sie wprowadzilam tutaj gdzie mieszkam,okrzykow radosci bylo bez liku hiii,kiedy widzialam ,krowke,konika ,sarenke.................teraz mam to na co dzien ,a do dzisiaj wypatrue kiedy jedziemy autem czy na lace sa siedza sarny ,haaaa.........super zdjecia!:P i ladny banerek:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszcze Ci tych widoków, szczególnie na sarny :)
      Dziekuje

      Usuń
  11. Jakie piękne zdjęcia :-)
    Najfajniejsze w dużych miastach są właśnie takie miejsca, gdzie czas zwalnia i można na chwilę o wszystkim zapomnieć :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham takie zdjęcia :) Dusza i serce się raduje gdy oczy widzą takie cukieraski :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale uroczo! U mnie na rodzinnej wsi tak sielsko nie ma :))

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń