Z miłości do kolorów - projekt Amore di Colore , czyli jak wprowadzić kolor do mieszkania

10:42:00 Maria P Cleo 29 Comments

O marce i projektach Amore di Colore pisałam już uprzednio w tym poście. Wówczas skupiłam się na jedynym elemencie i motywie, już wtedy mogliście przekonać się jak żywa barwa dominuje w projektach Eijffinger. Dzisiaj pokaże Wam znacznie więcej. Czym mnie urzekły ich projekty ? Ilością barw, przesytem kolorów i unikalnymi wzorami. Do ożywienia mieszkania są niezawodne i przede wszystkim - szalenie modne. Ale taką dawkę barw na jeden raz trzeba po prostu lubić , ja mam rozwiązanie, bo takie kolory chętnie zobaczyłabym w pokoju dziecięcym, lub na kawałku pustej ściany. Spójrzcie jednak na to, jak ciekawie została dobrana aranżacja do tych pomieszczeń, czyli jak ciekawie wszystko można zagospodarować pod kolor.

niebieska tapeta


tapety z kolekcji Eijffinger

odpowiednio zaaranżowane mieszkanie

kolorowe tapety

tapety z kolekcji Amore di Colore
ekskluzywne tapety

inspire wall

zainspirowane kolorem

zielono błękitna sypialnia


zródła zdjęć - udekorujdom.pl

29 komentarzy:

  1. Piękne zestawienia kolorów, co prawda teraz mam fazę na pastele, ale kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastele tez niedlugo zaprezentuje :-)

      Usuń
  2. bardzo lubie wzory na tapetach ,tkaninach ,tapiecerkach zaslonkach,ogladajac zawsze sie zachwycam a jednoczesnie zastanawiam sie jakby to zdalo egzamin w moim wnetrzu:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam podobnie. Ale zachwycam sie nieustannie

      Usuń
  3. Bardzo odważne! Sam raczej bym się nie odważyła w obawie, że przesadzę z tymi wzorami i kolorami. Choć dojrzewam do tapety w secesyjne wzory...

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę,że zależy od nastroju naszej duszy,,,jak dużo wzorów i kolorów jesteśmy w stanie sobie zaaplikować,,,ja obecnie tylko w poduszkach zmieniam i kombinuję:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnoscia masz racje. Zawsze podkreslam ze to trzeba naprawde lubic :-)

      Usuń
  5. Różnorodność barw, wzorów, a jednak wszystko do siebie pasuje :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubie takie aranzacje, choc w przypadku mojego ulubionego art deco, teoretycznie nic do siebie nie pasuje a w praktycze i tak wyglada wyjatkowo :-)

      Usuń
  6. bardzo mi się podobają tapety w domu własnie takie z pazurkiem niepowtarzalne jednak nie mam wyobraźni by je użyć u mnie :/

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie jestem tak odwazna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moc kolorów :)) rewelacja:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ponieważ moim ulubionym kolorem jest biel (i czerń, i srebro, i szarość ;)) nigdy bym się nie zdecydowała na takie wnętrze. Ale pooglądać jest bardzo miło, bo aranżacje są - przyznaję to obiektywnie - wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie żywe kolorki,widze w przyszłym pokoju dzieciaka,ta zielen jest super:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze do pokuje dziecka jak najbardziej

      Usuń
  11. Przepiękne, uwielbiam takie żywe barwy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce, ale niesamowicie podobają mi się te tapety! Cuda!

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne barwy, szczególnie turkusy, których nigdy dość ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. No to połączenie czerwonego i niebieskiego jest zachwycające. Przepadłam na całego!
    Uśmiecham się szeroko!
    Sylwia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Prawdziwa eksplozja kolorów. Cudowne zestawienia, kolorów w mieszkaniu nigdy za wiele !!

    OdpowiedzUsuń
  16. Styl ciekawy, ale zupełnie nie moja bajka - czułabym się źle w takim pomieszczeniu :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oooo i te są boskie! Wszystkie po kolei! Choć w takiej dużej dawce to dość ryzykowne. alee! np. jedna ściana może być ciekawą dekoracją wnętrza :)

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  18. kolorowy zawrót głowy :)) a ja wciąż szukam swojego idealnego zestawienia kolorystycznego ;) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow :) taki akcent we wnętrzu musi wyglądać bosko ... Ja jednak troszkę się obawiam, ale kto wie ....

    OdpowiedzUsuń
  20. Takiej ilości koloru i wzorów to bym nie zniosła. Nie z moim temperamentem. Heheh po sufitach bym chyba chodziła:))) Ale na fotach prezentuje się ciekawie! No i u kogoś w domu. Mam znajomych którzy zagospodarowali jedną ścianę na fioletowo kwiatową tapetę, wygląda naprawdę dobrze:))

    OdpowiedzUsuń
  21. wow...ależ mega kolorowo;)ja jednak wolę zachować wstrzemięźliwość, taka zmiana kolorystyczna nie dla każdego, odważny krok;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń