Przepis na bezglutenowe kopytka z boczkiem w sosie pomidorowym

11:56:00 Maria P Cleo 32 Comments


Dawno już nie pojawił się żaden kulinarny wpis, więc postanowiłam to nadrobić.
Polską kuchnię tradycyjną da się kochać! Potwierdzi to np. mój T. który kocha wszystko co polskie, łącznie ze mną ;) Gdy podałam mu kopytka po raz pierwszy zastanawiał się jak je zrobiłam, lub gdzie kupiłam. Gdy zasmakował, chciał więcej i więcej.





Przepis jest tak banalnie prosty, że sądzę, że wszyscy go znacie, ale dla przypomnienia : 

Składniki
 1 kg ugotowanych ziemniaków
2 szklanki mąki bezglutenowej
szczypta soli
2 żółtka
2 łyżeczki oliwy

Zasmażka : 
1 dużo cebula
200 g. pokrojonego w kostkę boczek wędzony.
sos zrobiłam z koncentratu pomidorowego







32 komentarze:

  1. a Ja właśnie mam jutro robić kopytka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, to coś co zawsze smakuje :)

      Usuń
  2. Uwielbiam kopytka,,na Twoje aż ślinka mi leci!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety już ich dawno nie ma :)

      Usuń
  3. O matko, uwielbiam kopytka :-D Teraz narobiłaś mi smaka :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam kopytka, i jeszcze lubie takie podsmazane na patelni. Moj maz tez uwielbia polska kuchnie. Flaki moglby jesc codziennie gdyby mogl, a ja na nie nawet patrzec nie moge :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podsmażane są najlepsze na drugi dzień :) A flaki, to ja nawet lubie:)

      Usuń
  5. Nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam kopytka. Może zaserwuję je mojemu Wa, on nigdy czegoś takiego nie jadł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie. Mój T. był wniebowzięty ;)

      Usuń
  6. Nie potrafię gotować, ale może poproszę moją mamę, aby mi takie kopytka zrobiła. ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że tak, albo juz pora sie nauczyć ;)

      Usuń
  7. mhmm ale pyszne :) aż zgłodniałam, w sumie nie jadłam jeszcze kolacji :D
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są tylko nieco pracochłonne , ale co tam warto ;)

      Usuń
  8. Ale pychota :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Marysiu co Ty mi zrobiłaś tymi zdjęciami!!!! a jest już prawie 21.00

    OdpowiedzUsuń
  10. mmmm!!!! To dopiero! Wyżerka!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale to pysznie wygląda. Uwielbiam te odsmażone, wydają mi się jeszcze smaczniejsze niż te świeże ;)
    Buziaki
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  12. Co Ty ze mną kobieto robisz!!:)) Teraz będą mi się na noc śniły hehe. Długo już nie robiłam, a najbardziej lubię z sosem grzybowym albo gulaszem. Pycha! I wcalę się nie dziwię że Twojemu T, zasmakowały:)) Się chłopak zna:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie probowalam z innym sosem niz pomidorowym, ale moze kiedys cos pokombinuje :)

      Usuń
  13. całe wieki kopytek nie jadłam, więc najwyższy czas przypomnieć sobie ten smak :)

    OdpowiedzUsuń
  14. lubię Twoje przepisy, ale boczku nie znoszę :( może wypróbuję z szynką :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ale mi smaka narobiłaś :) uwielbiam kopytka, szczególnie z sosem na mięsie :)
    ja dodaję jeszcze łyżkę mąki ziemniaczanej, są przez to bardzo mięciutkie i puszyste, ale to raczej zależy co kto lubi ;)
    smacznego! :) i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń