Liliowy kolor w salonie , czyli delikatne odcienie projektu Eiffinger.

09:54:00 Maria P Cleo 23 Comments


To chyba moja ulubiona firma projekcyjna. A poniższa kolekcja jest uznawana za jedną z najbardziej eleganckich. Potrafią z wielkim przekonaniem zaserwować dużą dawkę kolorów ( pamiętacie kolekcję Amore di Colore?) , wielką gamę wzornictwa jak i subtelne i bardzo eleganckie rozwiązania, o czym świadczy poniższa kolekcja. Jestem pewna, że osoby , które za dużą dawką kolorów nie przepadają , tym razem zauroczą się projektem Carte Blanche.

liliowa tapeta


udekoruj dom

filiżanka w kwiaty


liliowe wnętrze

tapeta Eijffinger



elegancka tapeta


23 komentarze:

  1. O ile się nie mylę, bo w realu jeszcze go nie widziałam, to właśnie taki mam kolor ścian w moim nowym M :) Jak zawsze piękne inspiracje wynajdujesz. Czekam na więcej ;)
    Buziaki
    Monka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuje za miłe słowa, jestem pewna, że kolor ścian wygląda u Ciebie wspaniale :)

      Usuń
  2. Subtelnie, delikatnie, romantyczny klimat

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie trochę za delikatnie :) Ale to oczywiście kwestia kompozycji. Myślę, że takie same wzory w innych kolorach bardziej by do mnie przemówiły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem fanką art deco, ale taka romantyczną elegancję też bardzo lubie:)

      Usuń
  4. Pięknie :) kolorystyka w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, u Ciebie na blogu też tak prawie liliowo w innej postaci;)

      Usuń
  5. Bardzo elegancko i romantycznie !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, bardzo trafne ujęcie.

      Usuń
  6. pieknie, subtelnie i romantycznie...wspaniale inspiracje:-)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Elegancko,lubie takie klimaty...pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny kolor - w dodatkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ociepla i umajestnia mieszkanie, tak mysle

      Usuń
  9. Fiu, fiu - powiało luksusem. Nie pogadasz - przepiękne wzory i kolory!
    Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. jakie piękne! to zupełnie w moim stylu! muszę pokazać tacie bo coś wspominał o malowaniu mojego pokoju :D
    oj ostatnio mam takie zaległości blogowe :( nadrabiam dziś wszystkie Twoje wpisy, których nie czytałam!

    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazuj Kasiu zanim bedzie za pozno ;-)

      Usuń
  11. Ścian nie przemaluję za żadne skarby ale dodatki chętnie. Z odcieniami niebieskiego i szarego które mamy w salonie, byłoby idealnie. Póki co udało mi się przemycić trochę różu w haftach i kwiatach:) A taka grabinka - półka marzy mi się w kuchni. Piękności wynajdujesz!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Karolinko. Chyba sama skradne mojej mamie jakies hafty lub poprosze o wyszycie, tak mi sie te Twoje spodobaly.

      Usuń