Lost work of art - a cuckoo clock / Zapomniane dzieło sztuki, zegar z kukułką .

16:52:00 Maria P Cleo 30 Comments


Piekne, ozdobne , unikatowe i nieco zapomniane. Nie znam domu, w ktorym widziałabym zegar z kukułką. Widziałam go natomiast w sklepie ze starociami. Leżał, nieco zniszczony, niezauważany. Zapadł mi bardzo w pamięci, bo wywarł na mnie duże wrażenie - dozę smutku i odrobinę nostalgii.... Kiedyś modny i wartościowy, teraz zapomniany i omijany. 
Podziwam ludzi, którzy dają starym rzeczą drugą szanse, meblom - nowe życie. 
Szkoda, że tak skończyło drewniane dzieło sztuki.... 

Ale czy ktoś z Was ma zegar z kukułką?

zegar z kukułką



stary zegar z drewna

drewniany zegar

zegary z kukułką


30 komentarzy:

  1. świetny :)
    a Antykwariacie, gdzie pracowałam nie brakuje zegarów z kukułką ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak byłam mała to lubiłam chodzić w odwiedziny do mojej cioci ,bo miała taki zegar z kukułką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie posiadam, to nie w moim stylu. Ale na pewno odnajdzie się w innych wnętrzach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslę, że nawet w nowoczesnych wnetrzach znalazłby swoje miejsce

      Usuń
  4. nie mam ale miałam i jeszcze nie tak dawno szyszki metalowe z niej znalazłam w garażu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze coś z tych szyszek wymyslisz? A co stało się z zegarem?

      Usuń
  5. A ja bym chciała w jakiejś odlotowej wersji ... np nowoczesny domek i zamiast kukułki serce :)
    buziak

    OdpowiedzUsuń
  6. Też dawno takiego nie widziałam.... A nadają one takiego uroku wnętrzu, że aż szkoda, ze tak odeszły w zapomnienie! Nawet moja babcia takiego nie ma :(

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja babcia tez nie miała, miała cudowny zegar z wahadłem, ale z kukułką nie...szkoda

      Usuń
  7. ooo kiedyś w moim rodzinnym domu u dziadków mieliśmy taki zegar z kukułeczką;)
    Kochana dzięki Tobie ponownie wróciły miłe wspomnienia;)
    buziak

    OdpowiedzUsuń
  8. o kiedy bylam mala , bardzo chcialam taki zegar :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak juz jesteś dużo, to też chcesz? :P

      Usuń
    2. a teraz dalej mi sie podobaj ale hmmmmmmmmm,juz mi przeszlo hiiiii:P***

      Usuń
  9. Przypomniałaś mi ... kiedyś tak ciągnęłam łańcuszek, że urwałam :-(((((
    Szkoda ..

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam taki gdzieś schowany,,a wyobraź sobie ,że w Gruyeres ,weszłam do sklepu pełnego takich tykających zegarów!!Prawie identyko jak te prezentowane przez Ciebie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się , ze w Szwajcarii , Niemczech i Austrii, są one wciąż popularne.

      Usuń
  11. Niestety nie mam :-(
    Jedna z moich babci miała taki, ale nie wiem co się z nim stało :-(
    Ehh... Brakuje mi takich drobiazgów, dzieł sztuki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę jest dzieło sztuki, oparacowane w każdym szczególe

      Usuń
  12. w Brugii jest taki niemiecki sklep z ozdobami świątecznymi i właśnie takimi zegarami
    żeby choć wejść, trzeba stać w kolejce :)

    moim ulubionym "kuku clock" był ten, w którym był schowany obraz Upadłej Madonny z wielkim cycem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne! Kilka lat temu jechalam przez Schwarzwald taka przepiekna droga, przez gory i doliny, do tego przejezdzalismy przez wioski pelne takich zegarow, jak z bajki... No i cholerka, nie mam pojecia, gdzie to bylo, ani jak ta wioska sie nazywala, do ktorej jechalismy :(

    OdpowiedzUsuń