Stare filiżanki, zegarki, pióra ..itd... - elegancja i sentyment.

07:32:00 Maria P Cleo 16 Comments


Odkąd pamiętam zawsze miałam sentyment do starych rzeczy. Zegarki, zegary, filiżanki, kredensy, listy, pudełka, fotografie ...wszystko co zadrapane wiekiem wydaje się być interesujące i warte doszukiwania się głębszych emocji niż tylko przywiązywania się do, niektórych rzeczy. 

Ostatnio mój T. zabrał mnie do polsko-holenderskiego muzeum. O tyle ciekawego, że w Bredzie (gdzie znajduje się muzeum) walczył o wyzwolenie miasta mój dziadek, pod dowództwem Gen. Maczka. 
Nazwisko, jak wielu innych żołnierzy, przybrał inne, osoby już poległej, stąd trudno doszukać się głebszych informacji, niemniej jednak okazuje się ,ze wszystko jest możliwe. Po kilku rozmowach udało nam sie uzyskać namiary do muzeum w Londynie,  gdzie podobno mają wszystkie dane polaków tam walczących, również pod pseudonimem . Jest światełko w tunelu, z którego mam zamiar skorzystać. Wróciliśmy do domu bardzo ucieszeni, nie będę ukrywać , jak bardzo jest to dla mnie ważne. 

Tymczasem nieco pięknych inspiracji z filiżankami , bardzo chciałabym mieć w posiadaniu jedną z takich, na razie jednak nie znalazłam odpowiedniej, która zdobyłaby naprawdę moje serducho .

stare filiżanki


Oraz inne piękne stare cudeńka ..

antyki

stare zegarki, aparaty, listy

stare przedmioty



Wykorzystane zdjęcia w moich projektach pochodzą z :



16 komentarzy:

  1. Cleo, jejku, ciarki mam normalnie po opowieści o dziadku, trzymam kciuki, żeby udało Ci się dowiedzieć jak najwięcej! a te starocie są genialne, zwłaszcza filiżanki.. stylowe, piękne po prostu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Madziu, dziś będę dzwonić jeszcze do po rodzinie, aby dowiedzieć sie każdego szczegółu, zanim napiszę raport.

      Usuń
  2. Powodzenia w poszukiwaniach :-) Do rzeczy z "dusza" mam ogromny sentyment, zreszta czesto widac to u mnie na blogu ;-)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. no to jak zdecydujesz się na wizytę w Londynie to zapraszam na kawę :):)) (a ja ciągle o tej kawie)
    jeśli chodzi o dziadka i starocie to są dwie rzeczy: pierwsza - zabawka, małe autko, żeby było śmieszniej "maluch", mój ojciec się nim bawił, potem wujek, ja z siostra i kuzynem a teraz mój synek :) I chyba więcej autko nie zniesie i postawie je po prostu na szafkę :)
    druga rzecz to aparat. Stary Zenit na którego choruję, oj choruję i może w końcu się go doproszę. Nie tylko Ty masz świra na punkcie starych rzeczy :) Może mieszkanie chciałabym nowoczesne, ale np. toaletka marzy mi sie typowo w stylu Vintage, biała z przecierkami :)
    A filiżanki na zdjęciach są przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zapomniałam dodać, żebyś dała znać jak poszukiwania :) Sama robiłam z dziadkiem drzewo genealogiczne, doszlismy do 1800 roku i co najlepsze najwięcej danych było w ............... kościołach....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znać, ale jeszcze długa droga. Oby się udało, choć trochę!

      Usuń
  5. Ja tez kocham takie starocia i opowiesci o dziadkach. Jedynie co mi sie udalo zachowac po pradziadku to stary kufer jeszcze sprzed rewolucji w Moskwie i jego stare ksiazki ze szkoly pisane cyrylica, wiec niestety nie rozumiem. Niestety na pograniczach, wszelkie przesuniecia granic, przewozenie ludzi spodowdowalo, ze duzo informacji poginelo. O samej wojnie nie wspomne. Powodzenia w szukaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same skarby posiadasz. Gratuluje i dziękuje.

      Usuń
  6. lubie starocie w połaczeniu z nowym, mieszanke stylow...powodzenia w poszukiwaniach Marysia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również. Dla mnie połączenie starego stylu z nowym , to idealny kompromis.
      Dziękuje.

      Usuń
  7. przepiękne zdjęcia bardzo lubię takie klimaty, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie niesamowite zbieg okolicznoci, ciekawa jestem czy uda Ci się dowiedzieć więcej o dziadku.
    Starocie uwielbiam, ale w ograniczonej ilości i w połaczeniu z kolorowymi, nowymi rzeczami.
    Stara walizka, która często pojawia się u mnie na zdjęciach, stare aparaty, rower ściągnięty ze strychu babci oraz maszyna Singer to moje skarby :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki - mam nadzieje, że uda Ci się zbadać rodzinną historię :-) No i znaleźć wymarzona filiżankę :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję uporu w dążeniu do celu, z pewnością trud się opłaci. Powodzenia! A stare zegary, które pokazujesz są przepiękne...

    OdpowiedzUsuń
  11. Te filiżanki mi się bardzo podobaja:):)

    OdpowiedzUsuń