Jak rozwijać swojego bloga aby przynosił zysk i satysfakcję.

12:08:00 Maria P Cleo 11 Comments


Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o pewnej ciekawej książce, która nam , blogerom, może się znacznie przydać w prowadzeniu swojego bloga. "Blogi od A do...sławy i pieniędzy" (<-klik) pomoże Ci w stworzeniu interesującej strony, która nie tylko wyraża Twoje pasje i zainteresowania, ale może również przyczynić się do tej produkcyjnej i finansowej strony, czyli zarobku.

"Ta właśnie książka pokaże Ci krok po kroku co powinieneś uczynić,
aby ujrzeć swe nazwisko w świetle (wirtualnych) reflektorów, i aby
Twój blog osiągnął szczyty wszystkich znaczących list
najpopularniejszych blogów, przy okazji zdecydowanie poprawiając
stan Twego konta bankowego".



Czytając dalej...


"To Twoje kompetencje,
zainteresowania, poglądy, przenikliwość, stanowić będą pożądany
przez obywateli Blogowego Imperium towar. Nie da się na dłuższą
metę sprzedawać z pustego straganu i sam musisz zadbać, by towaru
starczyło Ci na bardzo długo. Co oznacza, że musisz zapewnić
blogowi interesującą zawartość, odpowiadającą temu, co sam wiesz
i co kochasz. Będziesz zatem kluczem do sukcesu i każda, nawet
najmniejsza część Twego Blogowego Imperium musi być
zaprojektowana z tą myślą."

Książka wydaje się być bardzo przekonująca, bo przy jej pomocy możemy rozwijać siebie i swoje możliwości związane z blogowaniem, któremu często poświęcamy wiele własnego czasu. Dlaczego więc nie skorzystać i nie spróbować coś zmienić? :)
Książka jest napisana bardzo przejrzystym językiem, więc nie ma opcji, aby można było się pogubić w jej treści. Ja właśnie przymierzam się do lektury:)

gadzetomania.pl


Po więcej informacji zapraszam TUTAJ
Do ewentualnego zakupu TUTAJ





11 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa Twoich relacji, ten temat i mnie interesuje. Blog żyje z odwiedzin i kometarzy...Spotkałam się z tym tematem już w sieci.
    ps. wkręciła Ci się w tytuł mała literówka (rozwijać) :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, muszę jeszcze coś dodać, bo widzę, że się temat rozwija. Mnie interesuje głównie ta strona, jak wogóle rozprowadzić w necie info, że piszę bloga, który jeszcze jest młodziutki, jak pozyskać czytelników, jak rozkręcić dialog:)
      Nie nastawiam się na dochody, ale gdyby kiedyś moja praca w to włożona owocowała jakąś ciekawą współpracą, napewno bym to przemyślała. :)

      Usuń
  2. Juz od dawna wiadomo, ze blogerki to najtansza forma reklamy. Nasza blogosfera...dekoracje, aranzacje, podroze, zycie jest jeszcze malo skazona. Dziewczyny sprzedaja swoje rekodzielo, zakladaja sklepiki...bardzo sie z tego ciesze i chetnie kupuje!!! Pokazuja swoje mieszkania w gazetach...jak najbardziej popieram.Pisza do gazet...WoW!!! Natomiast swiat blogosfery modowej to inna para kaloszy.Nie mam nic przeciwko obcym reklamom, ale jesli ich opinie sa adekwatne do rzeczywistosci, a nie wychwalanie produktow ktore sa "guzik" warte...TYLKO dla pieniedzy.
    Wchodze na strone, a ona wszystko dostala za darmo i wszystko jest takie niesamowite ??? Nawet rzeczy z materialow smierdzaco-podobnych np.buty. Gdzie jest pasja tworzenia bloga, pokazanie tego co NAM sie podoba, a nie sponsorowi??? Wymiana zdan, opini na poziomie,a nie konkurencja, zazdrosc !!!
    Dla mnie ta ksiazka to wielka pomylka...nie taka ma byc idea zalozenia bloga !!! Jesli zostaniesz "odkryta" za swoj talent...super, gratuluje, ale nic na sile.

    Zaznaczam, ze to jest tylko moje zdanie i nie chce nikogo urazic np. jesli ktos z pieniedzy prowadzenia bloga musi utrzymac swoja rodzine...niestety slyszalam o takich przypadkach, ale jest to sporadyczne i bardzo smutne :(



    Ojjje, ale sie rozpisalam...usciski przesylam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu trochę jest prawdy w tym co mówisz, ale nie do końca się z Tobą zgodzę. Jeśli pasja może nam przynieść zyski (i nie mówię tu o tych usilnych) to dlaczego nie? Nie widzę powodu dla którego nie rozwijać bloga z korzyściami obopólnymi, czyli pasja, która w dodatku przynosi zysk ( a ten zysk, można np. przeznaczyć na konkursy :)). Ty zmieniasz niewiele, prócz pewnego sposobu przekazu i niewielkich zmian, które niekoniecznie muszą być przecież dla Ciebie niekomfortowe. Mamy XXI wiek i takie formy zarobku są całkowicie naturalne, legalne i nie przynoszące szkód, bo nikogo nie zmusisz do odwiedzin,czy klikania w reklamy. Grunt to umieść się odnaleźć i ograniczyć pewne główne sprawy - nie sprzedajemy siebie!

      Usuń
    2. Dlatego napisalam, ze nie mam nic przeciwko sponsorowanym reklamom. Problem zaczyna sie wowczas, jak blogerka, zaczyna robic recenzje produktu. Poswiecony jest temu caly post, ale jej zdanie i szczerosc sa malo istotne, tylko dalsza wspolpraca i nastepne prezenty, pieniadze...to nie ma nic wspolnego z blogowaniem. Czesto po publikacji, wszystko sprzedawane jest na portalu aukcyjnym...bo to "guzik" warte ;))) Sama chetnie zareklamuje, ale moja opinia bedzie szczera. Blog to czastka Ciebie, pokazujesz i CHWALISZ to z czym sie utozsamiasz i ja wiem to najlepiej, a nie jakas ksiazka...za ktora najpierw musze zaplacic ;)))

      Usuń
    3. Cóż, za darmo to podobno tylko " w pysk można dostać" , za całą resztę trzeba płacić ;)

      Usuń
  3. To chyba książka nie dla mnie:) piszę bloga, bo po prostu lubię i chyba nie sprawiał by mi tyle radości gdybym robiła to dla pieniędzy:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, możliwe. Ja z bloga zysku nie mam, ale się rozwijam.
      Czesto pasja przestaje być pasją, gdy jest pracą. Mój blog raczej do takich prac się nie zalicza, siebie z niego nie utrzymam ;) ale może kiedyś kupie sobie tusz do rzęs za blogowe kieszonkowe, kto wie ;)

      Usuń
  4. ja ciągle nie mam zdania na ten temat

    OdpowiedzUsuń
  5. w wolnej chwili może przeczytam;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam bardzo mieszane myśli co do "sprzedajności" na blogach. Jeśli reklamodawca rzeczywiście wpasuje się z produktem w tematykę, a post napisany jest tak że reklama przemyka w tle, jest ok. Gorzej jeśli post pisany jest wyłącznie po to aby zareklamować dany produkt i daje nam po oczach. Pewnie jeszcze inaczej myślałabym na ten temat gdybym taką ofertę otrzymała.

    Sama książka może okazać się ciekawa. Napisz koniecznie co i jak!!

    OdpowiedzUsuń