Nie wytrzymam! Nauka języka holenderskiego.

12:46:00 Maria P Cleo 31 Comments


Jestem dziś tak nakręcona spiralą szczescia, że nie wytrzymam i również z Wami podzielę się swoim pierwszym małym sukcesem. W życiu nie oczekiwałam tak niecierpliwie e-maila ,który w koncu przywitał mnie na sam początek dnia, gdy jeszcze w łóżku , z na wpół zamkniętymi oczami , odczytałam : 

"Beste Maria.
Je bent geslaagd. Gefeliciteerd.
Tot 07 februari. "

Nic nie mogło mnie bardziej dziś ucieszyć, niż informacja, ze zdałam egzamin językowy pierwszego poziomu, który pisałam w środę wieczorem. 
Najgorsze w tym wszystkim było oczywiście oczekiwanie na sam egzamin , jak i jego wynik końcowy.
Przede mną jeszcze ponad ponad pół roku nauki aby zakończyć kurs, ale dziś celebruje mój mały pierwszy sukces:)






niderlandzki

tłumacz niemiecki poznań

31 komentarzy:

  1. Gratuluję Marysiu! oby tak dalej:)
    Ps.Śliczny nagłówek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje x2 i liczę na kolejne spotkanie :)
      W koncu mogę trochę odetchnąć:)

      Usuń
    2. oj ja też, nawet wczoraj myślałam, że mogłoby się już ocieplić bo wybrałabym się z Tobą na kawę:)

      Usuń
  2. super! gratulacje Marysiu, wyobrażam sobie że jest to jezyk mocno dziwaczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocno niełatwy, ale możliwy :) Dziękuje Madziu.

      Usuń
  3. Brawo!!!
    Gratuluje serdecznie i powodzenia w kolejnych :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Kasiu. Powodzenia na pewno mi się tutaj przyda.

      Usuń
  4. Proficiat!
    Ik ga naar de Nederlands les B1 gaan op Mandag.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dat weet je mijn pijn ..;)

      Usuń
    2. pewnie narobilam wiele bledow :)

      Usuń
  5. Bardzo Ci gratuluję, wiele wysiłku to kosztuje i czasu ale piękne jest to jak później z czasem się lepiej i lepiej mówi:) Uwielbiam się uczyć języków! Bardzo się cieszę Twoim szczęściem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuje. Tak, kosztuje to dużo poświęconego czasu, nerwów i walki gdy mobilizacja odchodzi na moment aby póżniej znów wrócić , na szczęście :) Niemniej jednak satysfakcja z własnego trudu, zawsze jest duża i cieszą nawet te najmniejsze drobnostki.

      Usuń
  6. Aaaaa, Kochana, nakręcona spiralo szczęścia - GRATULACJE! :)
    Ciocia Amelia jest z Ciebie dumna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się ucieszyłam, że aż zapomniałam dodać - genialny nagłówek. :)

      Usuń
    2. Oh Audrey ! Dziękuje skarbeczku.

      Usuń
  7. Świętuj, świętuj :-) Sukces jest to i trzeba świętować :-) Gratulacje i trzymam kciuki za kolejne egzaminowe sukcesy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo Czarny Kociaku :*

      Usuń
  8. a ja dziś dostałam kartkę po holendersku i połowy nie zrozumiałam
    och trza się uczyć, trza się uczyć

    pod koniec lutego mam test na poziom A2, obym do tego czasu nauczyła się tych wszystkich form czasowników (póki co to dla mnie czarna magia)

    wspieram Cię w nauce z całego serca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja Ciebie!
      Bedzie dobrze, wszystko jest do nauczenia.
      Pamietam jak ja szukałam jakiejkolwiek reguły na te formy czasowników, licząc, ze wykucie ich na blachę nie jest jedyną drogą. No nic, okazuje się , ze jest - dużo praktyki i bedzie dobrze!
      Damy radę ;)

      Usuń
  9. dziękuję kochana :* swoją drogą ten język jest dość specyficzny, jak i np flamandzki ;p

    OdpowiedzUsuń